Wspomóż KRL - Kup cegiełkę! Weselnik.co.uk Polecane.co.uk Słuchaj KRL on-line

Amen świętuje 2 lata i... zaprasza za kulisy zespołu

Amen Adoramu Emigranci Najwyższemu to polski zespół gospel w AngliiNajwiększy polski zespół pop gospel w Anglii, Amen Adoramus Emigranci Najwyższemu świętuje 2 lata i... zaprasza za kulisy zespołu!

O wyższości niedzieli nad innymi dniami tygodnia, przede wszystkim za sprawą naszej wiary, nikogo nie trzeba tu przekonywać. Ale czy wiecie, jak ważna jest sobota?

Dla naszego życia doczesnego oczywiście. Po całotygodniowym zabieganiu, sobota, to dzień wielkich planów, to czas na wszystko, choć i tak nie zdążamy. Nadganiamy, co się da, wszystkie ważne sprawy, zakupy, sprzątanie, pranie, gotowanie, nawet i remonty, czas z rodziną, z dziećmi, którego znowu brakło, itp., itd. A co, jak nam taka sobota ucieknie, jedna, może druga w miesiącu? Wszystko poległo. No i co? Ano nic.

Sobota, bladym świtem, zrywamy się lub zwlekamy z łóżek i zmierzamy do Laxton. Wcześnie, bo tym razem wymyślili próbę już od dziewiątej, a do przejechania kilometrów... lepiej nie liczyć. Po drodze em pe trójki, nuty (kto nie kieruje), bo kazali ćwiczyć, no ale kto by miał czas. Facjatki już się zaczynają uśmiechać, a do kaplicy wszyscy docierają z rogalami na twarzach. No dziwne, dziwne...

Intensywna praca cały dzień, nie ma obijania się, kolejne koncerty już wkrótce. Dyrygent – nie gadać! No jak? Trzeba się nagadać, przecież nie widujemy się aż tak często. Cudnie nam w tym Laxton, pod życzliwym okiem przemiłych Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi. Ta nazwa zakonu... może na nas promieniuje. A musicie wiedzieć, że Amenki do gatunku leniwców nie należą. Wszyscy jeszcze gdzieś tam sobie działają, po różnych wspólnotach, scholach, szkołach sobotnich i innych grających bandach, trudno zliczyć. Więc tym bardziej szacunek, za te soboty. Ale po co to pisanie? Tak z okazji dwóch latek.

No niby nie dużo. Już się stoi na nogach ale jeszcze wciąż niezbyt pewnie. I te dwa lata takie trochę umowne bo ciągle nie możemy uzgodnić, który moment był oficjalnym startem. Pewne jest, że 12 września 2015 odbyła się pierwsza próba wszystkich ochotników. Oj, działo się! Trudno o taki entuzjazm, jaki nam wtedy towarzyszył. No i właściwie to energetyczne tsunami niesie nas do tej pory. Dostaliśmy wtedy taką radę - gdy będą problemy, różaniec w rękę i na kolana. Dobra to była rada bo problemów u nas dostatek. Oj, no jakie też problemy? Grają, śpiewają...

Hmm, choćby sponsorzy. My ich bardzo lubimy! Dobrze, że są tacy, którzy lubią też nas. Poza tym, kombinujemy. Koncert w plenerze – dużo wcześniej mamy opanowane wszelkie możliwe, długo- i krótko terminowe, prognozy pogody. Żeby trochę słońca, ciepło by mogło być, żeby chociaż nie padało... Ostatnio się udało. Prawie. Czuliśmy od rana wilgoć, zawieszoną między niebem a ziemią (Anglia przecież) ale bisów już nie zagraliśmy bo publiczność uciekała przed ulewą. Może nie trzeba było śpiewać Przyjdź jak deszcz...?

Kondycja muzyków? Zawsze ryzyko, dublerów nie mamy. A to tydzień przed koncertem kontuzjowana ręka gitarzysty, a to się wiolonczelistka rozchorowała, a to gardłowe problemy solisty. Zawsze myśl - co tym razem? Sprzęt - działa perfekcyjnie. Przestaje - w najmniej odpowiednim momencie – no i dźwięk się nie nagrał. Albo – scena przyjechała za późno, brakło czasu na sprawdzenie nagłośnienia, dźwiękowiec dwoił się i troił za konsolą. Smyczki natomiast pięknie grały, czego podobno słychać za bardzo nie było. Próbujemy wszystko przewidzieć, zaplanować. Tacy zapobiegliwi jesteśmy. I choć niby się nie da, wszystko i tak się dzieje. Nie samo przecież. Śpiewamy - "Choć ludzkie okulary noszę, wierzę w Twoje plany" – a i tak po ludzku kombinujemy. Zapominamy, że w rękach Najwyższego wszystkie nasze starania. Za Jego wolą mijają nam właśnie dwa lata i z Jego przychylnym spojrzeniem może następne dwa, i kolejne.

Ostatnio dołączyła do sopranów Asia. Jak długo już śpiewacie razem? – pyta. Dwa lata? Niemożliwe! Tacy jesteście zgrani jakby to już 5 czy 10 lat było. Jaki bilans tych dwóch lat? Tysiące wyjeżdżonych i wylatanych kilometrów, kilogramy wydrukowanych nut, setki krążących w każdą stronę maili, niepoliczalne godziny rozmów telefonicznych i jeden spalony garnek (odratowany), ale przede wszystkim całkiem sporo pięknych koncertów, wzruszeń, przeżyć, emocji, nowi przyjaciele i niekończąca się, uwielbieniowa modlitwa.

Tak naprawdę, statystycznie i matematycznie, Amen wygląda tak: Pierwszy koncert odbył się w Derby, 21 listopada 2015 r. Od tego czasu przez zespół przewinęło się 75 chórzystów i 32 instrumentalistów. Zagraliśmy 11 dużych koncertów a w nich 48 utworów, z których siedem jest naszymi autorskimi. Gościliśmy w Derby, Londynie/Ilford, Peterborough, Reading, Leicester i Laxton Hall. Aby nagrać płytę Gdy Anioł, spędziliśmy w studiu 40 godz. Obecny skład zespołu to 31 chórzystów, 19 instrumentalistów, 1 trenerka wokalna oraz dyrygent. Jak na dwa lata to chyba całkiem niezły wynik. Sprawdźcie sami, jak to działa i... brzmi. Przyjdźcie, przyjedźcie! Już za chwilę czekamy na Was w Reading i w Bath!

Do zobaczenia! 

Małgorzata Cybulska | http://www.amenadoramus.com/ 

 

Już wkrótce w KRL

Popularne informacje

Szkoła modlitwy – prawdziwie sie spotkać

Szkoła modlitwy – prawdziwie sie spotkać

Czytaj więcej
Kiedys bylo lepiej?

Kiedys bylo lepiej?

Czytaj więcej
Medytacja o ojcostwie – II. Cierpienie

Medytacja o ojcostwie – II. Cierpienie

Czytaj więcej
Wobec lęku – bez szans?

Wobec lęku – bez szans?

Czytaj więcej
Serwis Radia KRL zaprojektowany i wspierany przez Opitek Design