Zaznacz stronę
Zaproszenie na II Kongres Młodzieży Polonijnej w Warszawie.

Zaproszenie na II Kongres Młodzieży Polonijnej w Warszawie.

W dniach od 28 lipca do 5 sierpnia 2018 r. odbędzie się w Warszawie II Kongres Młodzieży Polonijnej.

Rok 2018 jest do tego szczególną okolicznością z racji na wydarzenia, które będą mieć miejsce: Synod Biskupów o młodzieży, 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, 450-lecie śmierci św. Stanisława Kostki.

Oficjalna strona: www.kongresmp.pl

Zobacz zaproszenie ks. Bp. Wiesława Lechowicza  ⇒

Program II Kongresu Młodzieży Polonijnej
28 lipca – 5 sierpnia 2018
Wiarą powołani

Sobota (28 lipca)
Przyjazd i zakwaterowanie uczestników

Niedziela (29 lipca)
10:00 – Msza św. na rozpoczęcie Kongresu– Kard. Kazimierz Nycz
12:00 – Powitanie uczestników i spotkanie organizacyjne („Dobre miejsce”, ul. Dewajtis 3)
13:30 – Obiad
15:00-17.00 – Warsztaty ewangelizacyjne
19:00 – Bal

Poniedziałek (30 lipca)
9:00 – Uroczysta inauguracja z udziałem zaproszonych gości
11:30 – Msza święta – abp Wojciech Polak, Prymas Polski
13:00 – Obiad
14:30 – Warsztaty ewangelizacyjne
16:00 – Przerwa
16:30 – Warsztaty ewangelizacyjne
18:00 – Kolacja
19:30 – Nabożeństwo: spowiedź, adoracja

Wtorek (31 lipca)
9:00 – Warsztaty ewangelizacyjne
11:00 – Przerwa
11:30 – Warsztaty ewangelizacyjne
13.00 – Spotkanie z ks. Jakubem Bartczakiem
14.00 – Obiad
Przejazd do centrum Warszawy
18:00 – Msza święta na Placu Krasińskich w rocznicę Powstania Warszawskiego
Apel Pamięci przy pomniku Powstania Warszawskiego
Koncert przed Katedrą Polową

Środa (1 sierpnia)
8:00 – Wyjazd do Rostkowa i Pułtuska
10:30 – Msza święta w sanktuarium św. Stanisława Kostki
13:00 – Wizyta w Pułtusku
15:00 – Powrót do Warszawy
17:00 – Powązki: Apel poległych
20:00 – Śpiew pieśni patriotycznych (Plac Piłsudskiego)

Czwartek (2 sierpnia)
9:00 – Msza Święta w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Warszawie (ul. Żytnia)
10:00 – Wizyta w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski
11:00 – Zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego i miasta Warszawy
Wizyta w Pałacu Prezydenta RP

Piątek (3 sierpnia)
9:00 – Debata: Być chrześcijaninem dzisiaj w środowisku polonijnym
10.30 – Przerwa
11:00 – Spotkanie z abp. Grzegorzem Rysiem
12.15 – Msza Święta, abp Grzegorz Ryś
13:30 – Obiad
15:00 – Koronka do Bożego Miłosierdzia
Być chrześcijaninem dzisiaj cd.
16:30 – Przerwa
17:00 – Być chrześcijaninem „jutro”
18:30 – Kolacja
20:00 – Nabożeństwo uwielbienia

Sobota (4 sierpnia):
9:00 – Msza święta
10:30 – Świadectwo: Ireneusz Krosny
11.45 – Ewangelizacja w mediach i poprzez media – Młodzieżowa Akademia Dziennikarstwa
14:30 – Obiad
16:00 – Rekonstrukcja Powstania Warszawskiego
Film „Tożsamość”
Podsumowanie Kongresu

Niedziela (5 sierpnia)
9:00 – Msza św. na zakończenie Kongresu, bp Wiesław Lechowicz

Trzy wydarzenia w Laxton Hall, na które warto się wybrać w najbliższym czasie.

Trzy wydarzenia w Laxton Hall, na które warto się wybrać w najbliższym czasie.

Polska Misja Katolicka w Anglii i Walii, tradycyjnie zaprasza wszystkich w maju i czerwcu do Laxton Hall.

20/05/2018 Zesłanie Ducha Świętego

Popularne Święto Rodziny, które odbywa się od 2011 roku w Laxton Hall, a wcześniej jako „Zielone Świątki” odbywało się w Fawley Court. Wydarzenie rozpocznie się Mszą Świętą o 12:00. Następnie czas wolny, grill i o 14:30 konferencja ks. Abp Wiktora Skworca pt. „Duch Święty, który umacnia miłość w rodzinie”. O 15:15 koncert Maleo Reggae Rockers a całość zakończy się Adoracją Najświętrzego Sakrementu o 16:30.

Szczegóły na plakacie ⇒

Reportaż z Laxton Hall, zrealizowany przez TV Trwam w 2014r.:

03/06/2018  Boże Ciało

Szczegóły wkrótce

16/06/2018 Dzień Dziecka

Wspólna zabawa,integracja i sportowa rywalizacja od 11:00 do 17:00. Wydarzenie, na które każdego roku przyjeżdża ponad cztery tysiące dzieci z Wielkiej Brytanii.

Szczegóły na plakacie ⇒

ADRES

Laxton Hall, NN17 3AU.

Troska biskupów w Polsce o Polonię i Polaków za granicą – komentarz Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Troska biskupów w Polsce o Polonię i Polaków za granicą – komentarz Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Motywy i przesłanie Listu Pasterskiego do Polonii i Polaków za granicą – bp Wiesław Lechowicz

Jest kilka powodów, dla których biskupi postanowili zwrócić się do Polonii w formie listu pasterskiego. Pierwszym powodem jest kontekst czasowy – przeżywamy w bieżącym roku jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości. W walce o odzyskanie niepodległości, a po roku 1918 – w trosce o zachowanie niepodległości, ogromną rolę odegrała polska emigracja. Ignacy Paderewski, Henryk Sienkiewicz, Gabriel Narutowicz, członkowie Komitetu Narodowego Polskiego z Romanem Dmowskim, Armia gen. Hallera – to tylko krótka lista osób i formacji związanych ze środowiskiem emigracji polskiej. Ale na uwagę i uznanie zasługuje też nieprzeliczona rzesza Polaków, którzy w swoich domach rodzinnych, szkołach i wspólnotach parafialnych dbali o zachowanie tożsamości narodowej i religijnej.

W liście pasterskim polscy biskupi składają hołd właśnie tym wszystkim, znanym i nieznanym powszechnie osobom, których wolność Polski wiele kosztowała – oddalenie od Polski, separację od najbliższych, a czasami nawet oddanie życia, jak to często miało miejsce w przypadku naszych rodaków za wschodnią granicą.

Drugim powodem jest obecna sytuacja Polaków – już nie względy ideowe czy polityczne decydują o ich wyjeździe z Polski. Kierują się motywami ekonomicznymi lub zawodowymi. Jedni wyjeżdżają, by „utrzymać” rodzinę, inni poza ojczystym krajem dostrzegają możliwość lepszego rozwoju i samorealizacji. Jedni planują pobyt za granicą na stałe, inni tymczasowo. W tym podążaniu nowymi drogami, wielu schodzi ze ścieżek, po których chodzili w Polsce. Nie znajdują drogi do kościoła, zapominają o wspólnocie z Bogiem, poddają się kulturze współczesnej, która próbuje umieścić na pierwszym miejscu, czyli na miejscu Boga, człowieka.

Biskupi zatem poprzez swój list wyrażają wdzięczność duchownym i świeckim, którzy mimo niesprzyjających prądów ideowych są wierni Bogu i Kościołowi. W liście zawarta jest też zachęta, by w dalszym ciągu starali się dawać świadectwo wiary i naszym rodakom, i tym, z którymi przebywają na co dzień, z przedstawicielami innych nacji.

Jest jeszcze jeden powód napisania listu – przeświadczenie, że wszyscy katolicy rodem znad Wisły, niezależnie od miejsca przebywania, stanowią tę samą rodzinę, złączoną więzami tej samej wiary, tego samego języka, kultury, historii. Jako biskupi wiemy doskonale, że współcześni polscy emigranci to są nasi diecezjanie, o których winniśmy zawsze pamiętać w modlitwie, a od czasu do czasu dać sygnał wyraźny, że ogarniamy ich naszą pamięcią i troską. Takim znakiem jest list pasterski.

PRZESŁANIE LISTU

Przesłanie listu pasterskiego można by streścić w zasadzie w jednym zdaniu: bądźcie wierni Bogu we wspólnocie Kościoła. Aby w tej wierności wytrwać konieczna jest dojrzała wiara. Stąd wskazujemy na konieczność formacji chrześcijańskiej poprzez poznawanie słowa Bożego, korzystanie ze spotkań z Jezusem w sakramentach świętych, dzielenie się doświadczeniem wiary w poczuciu wzajemnej odpowiedzialności. Pamiętam jak jeden z Polaków mieszkających od lat w Londynie na pytanie, czym jest dla pana polonijna parafia, odpowiedział „Jest domem. Bez niej nie byłbym tym, kim jestem.

Oprócz dbania o to, by w naszych polonijnych wspólnotach panował duch wiary i miłości, konieczne jest spojrzenie życzliwe na Kościół lokalny, miejscowy. Nie możemy izolować się, jesteśmy bowiem częścią Kościoła powszechnego. Dlatego w liście znajdują się słowa podziękowań dla biskupów, którzy są otwarci na polonijne wspólnoty i religijne potrzeby polskich emigrantów. Jest też sugestia, by nawiązywać kontakty z katolikami innych narodowości. To duże wyzwanie dla nas, bo pokusa zamykania się na innych, nawet w obrębie polonijnych grup, jest bardzo wielka.

Następny bardzo rozległy temat to troska o zachowanie tożsamości. Chodzi o to, by żyć tak jak przystało na uczniów i przyjaciół Jezusa. W tym zawiera się także szacunek wobec ojczystej Matki – Polski, z której wyrastamy. Jezus bowiem znał i kochał swój naród.

W liście jest zawartych wiele konkretnych postulatów i wskazówek. Nie ma potrzeby, by je powtarzać. Niemniej jednak zwróciłbym uwagę na rolę rodziców w wychowaniu dzieci w duchu religijnym i patriotycznym. Życzeniem naszym jest, by polonijne domy stawały się oazą, źródłem życia chrześcijańskiego i patriotycznego, w których hasło „Bóg – honor – Ojczyzna” nadal będzie kultywowane, co najmniej tak jak w poprzednich pokoleniach polonijnych rodzin. To zaczyna się od prostych znaków – od krzyża wiszącego na ścianie, od Biblii na półce, od ikony Matki Bożej Częstochowskiej, od różańca w kieszeni, od polskich książek.

Wyrazem troski biskupów polskich o Polonię i Polaków za granicą jest także wysyłanie kapłanów do pracy duszpasterskiej z Polonią. Co roku wyjeżdża około 10 księży z naszych polskich diecezji. Przed wyjazdem organizowany jest dla nich kurs przygotowawczy w Warszawie. Oczekiwania i potrzeby środowisk polonijnych są o wiele większe dlatego zwracamy się z prośbą o modlitwę o liczne i dobre powołania do kapłaństwa.

Polecam także modlitwie najbliższą inicjatywę, jaką będzie II Kongres Młodzieży Polonijnej, który odbędzie się w Warszawie w dniach od 28 lipca do 5 sierpnia 2018 roku./www.kongresmp.pl/

bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

List pasterski biskupów polskich do Polonii i Polaków za granicą

List pasterski biskupów polskich do Polonii i Polaków za granicą

Dojrzały patriotyzm nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem i zamykaniem się na inne kultury i tradycje. Z drugiej jednak strony nie ma nic wspólnego z coraz bardziej dziś modnym internacjonalizmem, zamazującym różnice między poszczególnymi narodami – piszą polscy biskupi w liście pasterskim do Polonii i Polaków za granicą. Zachęcają też do modlitwy za rządzących i za cały polski naród. List zostanie odczytany w parafiach polonijnych w niedzielę poprzedzającą 3 maja lub w innym, dogodnym terminie.

LIST PASTERSKI BISKUPÓW POLSKICH
 DO POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ
z okazji uroczystości NMP Królowej Polski
i 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę 

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, obchodzona 3 maja, jest wyrazem wiary narodu polskiego w opiekę Bożą, jakiej doświadczał i doświadcza za pośrednictwem Matki Jezusa. Prefacja na uroczystość NMP Królowej Polski opisuje rolę Maryi w dziejach naszej Ojczyzny w następujących słowach: „Wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Naród, który Ją wybrał na swoją Królową, broni go w niebezpieczeństwach, udziela mu pociechy w utrapieniach i wspiera go w dążeniu do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański”.

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski została ustanowiona na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości przez naszą Ojczyznę w 1918 roku, jednakże oficjalnie jest obchodzona od 1923 roku. Każdego roku, 3 maja, w sposób uroczysty okazujemy wdzięczność Maryi za Jej macierzyńską obecność i miłość w dziejach naszego narodu, a także zawierzamy Jej opiece Polskę oraz Polonię i Polaków żyjących poza granicami naszego kraju.

Dlatego z okazji uroczystości Matki Bożej Królowej Polski, przypadającej w tak wyjątkowym czasie, jakim jest 100. rocznica odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę, kierujemy do Was, Kochani Rodacy, słowo serdecznego pozdrowienia i zapewnienia o duchowej bliskości z Wami Kościoła w Polsce.

Widzialnym i stałym znakiem tej łączności jest posługa duszpasterska ponad dwóch tysięcy kapłanów i sióstr zakonnych w ośrodkach polonijnych na wszystkich kontynentach. Przekazujemy Wam, drodzy Księża, Ojcowie, Bracia i Siostry zakonne, wyrazy głębokiej wdzięczności i uznania za oddaną dla Polonii pracę duszpasterską. Z gorącym podziękowaniem zwracamy się do tych wszystkich, którzy współpracują z Wami w przestrzeni liturgicznej, edukacyjnej, kulturalnej i charytatywnej. Dziękujemy Wam za dbałość o zachowanie i pogłębianie tożsamości chrześcijańskiej i polskiej wśród naszych rodaków.

Drodzy Bracia i Siostry!

W historii polskiej emigracji wielką rolę odegrał kult cudownego obrazu Jasnogórskiej Pani i Królowej. Z tym wizerunkiem nasi rodacy udawali się w dalekie strony. W tej drogiej sercu Ikonie zabierali ze sobą ukochaną Polskę i wszystkich sobie bliskich. W obecności miłującego i zatroskanego spojrzenia Królowej Polski odnajdowali siły duchowe i fizyczne do pokonania przeciwności oraz motywację do wytrwania w wierze i miłości do Boga i człowieka. Wpatrywali się w obraz Czarnej Madonny, która prawą ręką wskazuje na Jezusa. Gest ten jest zaproszeniem dla nas wszystkich do pogłębienia więzi z Jezusem, bez którego, jak sam mówił, nic nie możemy uczynić (por. J 15, 5)!

Odpowiadając na apel Maryi, zbliżajcie się do Jezusa i trwajcie z Nim w przyjacielskiej zażyłości przez osobistą i  odmawianą w rodzinie modlitwę, przez lekturę i uważne słuchanie słowa Bożego, przez sakramenty święte, szczególnie systematyczną spowiedź i regularne uczęszczanie na Mszę świętą. Kierując się wiarą, korzystajcie również z możliwości uczestniczenia w Eucharystii sprawowanej w języku Waszego miejsca zamieszkania. Stosunkowo nawet liczna grupa polskich księży pracujących w środowiskach polonijnych nie jest bowiem w stanie dotrzeć w dogodnym czasie do każdego miejsca, gdzie znajdują się Polacy.

Trwając w bliskiej relacji z Jezusem, stawajcie się Jego świadkami dla innych, w tym i naszych rodaków, którzy mimo deklarowanej wiary zapominają o Bogu i żyją poza wspólnotą Kościoła. Zachęcajcie ich do przybliżenia się do Jezusa przykładem własnego życia korespondującego z wyznawaną wiarą. To świadectwo będzie też wpływało pozytywnie na wierzących z innych grup narodowościowych, zwłaszcza należących do wspólnot Kościoła lokalnego.

Biskupi z innych krajów liczą na tego rodzaju pomoc ze strony katolików z Polski. W poczuciu jedności wiary i odpowiedzialności za Kościół podejmujcie starania, by utrzymywać dobre i regularne kontakty z katolikami innych narodowości. Jako przedstawiciele Kościoła w Polsce, składamy gorące podziękowanie biskupom Kościołów lokalnych za otwartość i zrozumienie religijnych potrzeb naszych rodaków, za udostępnienie miejsc do kultu i katechizacji oraz zapewnienie warunków do prowadzenia duszpasterstwa polskojęzycznego!

Kochani Rodacy!

Ważnym sposobem przybliżania się do Jezusa jest miłość bliźniego. Dlatego kierujcie się przykazaniem miłości, zaczynając od troski o dobro Waszych najbliższych. Podtrzymujcie i pogłębiajcie Wasze relacje małżeńskie i rodzinne starając się o mądre i oparte na nauczaniu Jezusa wychowanie Waszych dzieci. Dbajcie o ich systematyczną katechizację. Niech dążenie do osiągnięcia lepszego bytu materialnego nie zasłania Wam o wiele ważniejszych potrzeb małżonków i dzieci, jakimi są bliskość fizyczna i duchowa, wspólnie spędzony czas, wspólne dzielenie trudów i radości życia, wzajemne okazywanie zainteresowania i pomocy. Zachowujcie trzeźwość i unikajcie za wszelką cenę ryzyka rozerwania małżeńskich i rodzinnych więzi. Dokładajcie starań, by Wasza miłość naznaczona była błogosławieństwem i obecnością Jezusa!

Prosimy Was, abyście byli solidarni z naszymi rodakami, zmagającymi się z ciężarem choroby, samotności, ubóstwa i bezdomności. W środowiskach polonijnych i we współpracy z lokalnymi instytucjami starajcie się wypracować metody systematycznej i skutecznej pomocy.

Przykazanie miłości pozostawione nam przez Jezusa obejmuje nie tylko osoby z naszego bezpośredniego otoczenia. Wykracza poza granice rodziny związanej ze sobą więzami krwi i obejmuje także tę rodzinę, którą nazywamy Ojczyzną. Z niej wyrasta, niczym drzewo z korzenia, nasza tożsamość. Obchodząc 100. rocznicę odzyskania niepodległości, pragniemy pamięcią i modlitwą ogarnąć wszystkich, którzy żyjąc z daleka od rodzinnego kraju budowali niepodległość Polski. Z wdzięcznością wspominamy rodaków, którzy zarówno marzenie o wolnej Ojczyźnie, jak i narodowe tradycje przekazali kolejnym pokoleniom przez świadectwo życia, a także przez literaturę, muzykę i sztukę. W ten sposób Polonia przyczyniła się w znacznym stopniu najpierw do odzyskania niepodległości przez Polskę, a następnie – mimo zniewolenia przez totalitarne systemy nazizmu i komunizmu – do zachowania duchowej wolności Polaków.

Z wielkim uznaniem myślimy o naszych rodakach za wschodnią granicą, których troska o zachowanie religijnej i narodowej tożsamości graniczyła z heroizmem i nierzadko wiązała się z oddaniem życia. Pamięć o nich, okazywanie im duchowego i materialnego wsparcia, to nasz zbiorowy obowiązek!

Dziękując Bogu za dar niepodległości, uświadamiamy sobie powinność uszanowania i przekazania kolejnym pokoleniom dziedzictwa, z którego wyrastamy. Mówił o tym wielokrotnie św. Jan Paweł II – „proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością” (Kraków, 9 czerwca 1979)Pozostańcie wierni temu dziedzictwu! Uczyńcie je podstawą swojego wychowania! Uczyńcie je przedmiotem szlachetnej dumy! Przechowajcie to dziedzictwo! Pomnóżcie to dziedzictwo! Przekażcie przyszłym pokoleniom!” (Gniezno, 3 czerwca 1979).

Jak to uczynić? Wskazówki znajdziemy między innymi w liście Juliana Ursyna Niemcewicza, skierowanym do Polonii Amerykańskiej 200 lat temu: „Niezbadany wyrok Opatrzności polecił nam szukać swej siedziby. Pozwólcie, że dam wam kilka rad, jako pochodzących od starca, który zna kraj i czerpie z doświadczenia. Zaczynajcie wszystko z Bogiem. Zanim będziecie mogli zbudować kościół módlcie się w cieniu drzew o uwolnienie naszej ojczyzny spod jarzma, za naszych braci pozostających w niej i za tych także, którzy są rozproszeni po całej ziemi (…) Bądźcie pracowici i zachowujcie się tak, by zaskarbić sobie szacunek i miłość obywateli i zapewnić sobie niezależny byt. Żadna społeczność nie może żyć bez organizacji. Wybierzcie z pomiędzy siebie takich, którzy zasługują i mają zdolności, by być opiekunami waszej osady. Braterska zgoda i jedność celu są jak najpotrzebniejsze w początkach, które będą ciężkie (…) Nie ustępujcie przed trudnościami (…) Pamiętajcie, że jesteśmy wszyscy wśród obcych, którzy z czynów naszych będą sądzili cały naród Polski. Jak świętym jest nasz obowiązek zachowania honoru Polski, naszego dobrego imienia od najmniejszej skazy! Zachowujcie język naszych ojców jako obronę naszej narodowości”.

Bracia i Siostry!

Słowa polskiego emigranta, mimo upływu czasu, pozostają aktualne do dzisiaj. Wzorem tych, którzy Was poprzedzili na emigracyjnych drogach, pielęgnujcie miłość i przywiązanie do Ojczyzny. Wspierajcie placówki szkolne i edukacyjne, by jak najlepiej przekazywały znajomość języka polskiego i  historii. W dostępny dla Was sposób promujcie polską kulturę i brońcie dobrego imienia Polski. Nawiązujcie na płaszczyźnie osobistej i instytucjonalnej kontakty z naszą Ojczyzną. Szanujcie też kraj, który Was przyjął, dał pracę i możliwość rozwoju. Dojrzały patriotyzm nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem i zamykaniem się na inne kultury i tradycje. Z drugiej jednak strony nie ma nic wspólnego z coraz bardziej dziś modnym internacjonalizmem, zamazującym różnice między poszczególnymi narodami. Dowodem patriotyzmu jest  również gotowość do pojednania i współpracy w środowiskach polonijnych, pomimo różnic ideowych, politycznych, historycznych czy osobowościowych. Działanie na rzecz zgody kładziemy na sercu zwłaszcza tych, którzy przewodzą i angażują się w polonijnych instytucjach i stowarzyszeniach.

Umiłowani!

Ks. Piotr Skarga głosił, że  „kto służy Ojczyźnie, sobie służy”. Dla osób wierzących konkretnym przejawem tej służby jest między innymi modlitwa. Prosimy więc, byście indywidualnie i we wspólnocie Kościoła modlili się za Polskę, za rządzących i za cały nasz polski naród. Nie przestawajcie z głębi serc zanosić błagań do Boga przez wstawiennictwo Maryi Królowej Polski: „Miej w opiece naród cały, który żyje dla twej chwały; niech rozwija się wspaniały”.

Z wiarą w dalsze wstawiennictwo Maryi składamy losy naszego narodu, w tym Waszą teraźniejszość i przyszłość, w Jej macierzyńskie dłonie. Niech przytuli Was, jak Jezusa, do swojego matczynego i kochającego serca.

Do tych życzeń dołączamy modlitwę i pasterskie błogosławieństwo. Kreślimy znak krzyża nad każdym z Was z intencją, byście trwali w Jezusie jak winne latorośle w winnym krzewie (por. J 15, 1-11), zjednoczeni z Nim i ze sobą nawzajem tą samą wiarą i miłością!

Niech Was błogosławi Bóg wszechmogący Ojciec, i Syn, i Duch Święty!

  Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce 
obecni na 378. Zebraniu Plenarnym KEP
 w Warszawie, w dniu 14 marca 2018 r.

Angielski Kościół. Głos, który milczy.

Angielski Kościół. Głos, który milczy.

Podczas ostatnich dni i głośnej sprawy Alfiego Evansa, często pojawiały się pytania: Gdzie jest Kościół? Wszyscy liczyliśmy na mocne stanowisko w obronie życia. Patrząc szerzej, nie dziwię się, że się przeliczyliśmy. 

Szok

Kilka lat temu moja żona uczestniczyła w spotkaniu koordynatorów ds. religii w katolickich szkołach. Ponad stu koordynatorów z całej Anglii debatowało nad tematami, jakie powinno się podejmować na lekcjach religii. Ksiądz, który prowadził to spotkanie, pięknie mówił o obecności Boga w przyrodzie i wszelkich cudach natury. Małżonka postanowiła podjąć temat In Vitro, wtedy bardzo mocno komentowany w Polsce, w Anglii przemilczany. Zaznaczyła, że w tej debacie nie chodzi o to, aby potępiać tych, co popierają tę metodę, ale nakreślić jasne stanowisko Kościoła i podjąć temat, o którym w ogóle się nie mówi. Na sali zrobiło się gorąco. Rozpoczęła się burzliwa debata, u niektórych pojawiły się łzy. Okazało się, że spośród wszystkich koordynatorów była jedyną, która nie popierała tej metody. Mimo burzliwej dyskusji, od nikogo nie usłyszała pretensji, nie było personalnych „wycieczek”. W czasie przerwy sporo osób podeszło do niej, i mimo, że się nie zgadzali, podziękowali za odwagę podjęcia tematu, nawet proponowali spotkanie aby wyjaśnić jak powinna myśleć.

Jedyną osobą, od której poczuła wyraźną niechęć a nawet złość był… ksiądz. Ten sam, który pięknie opowiadał o Bogu ukrytym w ptaszkach i łączkach. Ksiądz, aby podsumować debatę, na koniec powiedział:

– Skoro Pan Bóg obdarzył tak wielkim darem te osoby, które wymyśliły metodę In Vitro, to widocznie nie miał nic przeciwko, aby taka metoda powstała.

Wszystkich zadowolić

Każdy, kto ma dosyć kazań polskich księży, gdy poruszają trudne tematy, powinien zmienić parafię na angielską. Być może popełniam błąd, oceniając wszystkich jednoznacznie. Niestety, nigdy na angielskich Mszach nie słyszałem kazań, które by mnie poruszyły, czegoś nauczyły i dały do myślenia. Wszystkie były wypowiadane w tonie: byleby tylko nikogo nie urazić. Podobne odczucie miałem teraz, czytając relację z wizyty Arcybiskupa Liverpoolu w Watykanie:

– Jestem świadomy współczucia, które okazują Włosi Alfiemu, ale wiem też, że nasze systemy medyczne i prawne w Wielkiej Brytanii również opierają się na współczuciu i ochronie praw dziecka – powiedział Abp Malcolm McMahon.

Mieliśmy tego dowód w postaci głodzenia Alfiego i braku zgody sądu na wyjazd, gdy pojawiła się szansa leczenia we Włoszech.  Szpital, który do tego dopuścił,  w dziedzinie „Caring” (opiekuńczy, troskliwy) ma przyznaną notę „Outstanding” (wybitny, niezrównany).

Gdzie jest Kościół?

Takie pytania pojawiały się u ludzi, którzy protestowali w obronie  życia Alfiego. Bardzo brakowało widoku lokalnego biskupa, z różańcem w dłoni, pomiędzy protestującymi ludźmi. Brakowało refleksji: to się dzieje u mnie, na terenie mojej parafii, pójdę z różańcem, może ktoś dołączy? Może siłą modlitwy i bez krzyków wymodlimy ocalenie życia?

Brakowało jasnego sygnału: Kościół jest z Wami realnie obecny tu i teraz! Były natomiast ogólne wypowiedzi w stylu: „Rozumiemy rodziców Alfiego w tej trudnej sytuacji ale rozumiemy też decyzję szpitala. Ogarniamy Was modlitwą.”   

Głos angielskiego Kościoła,  zadowalający wszystkich, nigdy nie będzie szanowany. Wyjątkiem był biskup Philip Egan z Portsmouth, który  wyraził swoje poparcie dla Alfiego i jego rodziców, tweetując:

„Poświęćmy dziś serdeczne modlitwy małemu Alfie Evansowi – teraz włoskiemu obywatelowi – i jego odważnym rodzicom. Jeśli istnieje cokolwiek, co można zrobić, niech Pan pozwoli nam, przez Jego miłość i łaskę, dokonać tego.”

Przy wypowiedziach takich, jak Arcybiskupa Liverpoolu, śmiało możemy uznać powyższy tweet za skrajnie radykalny.

Być

Od kilku lat prowadzę w Episkopacie konferencje dla księży wyjeżdżających do pracy za granicę. Konferencja nosi tytuł. „Oczekiwania wiernych wobec duszpasterzy na emigracji”. Mimo różnych sytuacji, które przedstawiam jako przykłady, nigdy nie zmieniam dwóch, najważniejszych punktów konferencji: Potrzebujemy księży, którzy są realnie obecni w życiu parafii, i zarazem takich, których widać, gdy trwają na modlitwie. W dzisiejszych czasach to jest bardzo mocne świadectwo.

W polskim filmie „Trzeci”, jest pod koniec scena, gdy małżeństwo, będąc w szpitalu, przypomina sobie stratę dziecka z przed kilku lat:

– Gdybyś wtedy był przy mnie… – zaczęła żona

– To niczego by nie zmieniło – przerwał mąż – Ono i tak by umarło.

– Ale przynajmniej byś był. 

Tylko tyle i aż tyle.

Tomasz Kania | Katolickie Radio Londyn.